blog dla małej
to dla Ciebie
sobota, 1 stycznia 2011
41.
Płaczesz, tak rozpaczliwie, bezradnie. Krzyczysz. Strasznie.
Nikt tego nie słysz, tylko ja.
Próbuję Cię przytulić. Nie uciekasz, pozwalasz, miękko, ufnie. Wystarcza mi sił tylko na trochę, potem jestem strasznie zmęczona...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz