poniedziałek, 10 stycznia 2011

52.

Próbuję nakarmić Cię wspomnieniami.
Czasem to wystarcza - bierzesz jakiś kawałeczek i bawisz się nim, gadasz do siebie, śmiejesz się - okruszek rozrasta się w historię, zupełnie realną w Twoich oczach. Prawdziwą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz