Boisz się. Świat w Twoich oczach jest groźny. Nie wiesz, co będzie jutro. Przeraża Cię to, nad czym nie panujesz. Noc za oknem - taka długa i nie możesz nic z nią zrobić, nawet jeśli bardzo, bardzo pragniesz.
Czujesz, że nie masz nic pod stopami - ten groźny świat płynie swoim rytmem, nie daje oparcia, krzywi się złośliwie. Obrazy i słowa wirują zniekształcone, rozpadają się i układają na nowo. Czas rozciąga się i kurczy, zawraca, oszukuje, drwi.
Boisz się i drżysz.
Jedna mocna nitka, ziarenko stałości - pamięć obecności, przytulenia, dotyku.
Biorę to wspomnienie i otulam Cię, jak umiem. Ukrywam przed rozpędzoną pustką wokół.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz