piątek, 14 stycznia 2011

57.

Spotkałam Cię dzisiaj przerażoną - małą dziewczynkę, przytłoczoną odpowiedzialnością, nieporadną w obowiązkach. Bezradną wobec fizycznej słabości. Niepewną jutra.
Uciekłam. Zostawiłam Cię samotną w ciemny, deszczowy wieczór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz