Twoja samotność to cisza wokół i hałas w Tobie, monotonnie powracające refreny, te same historie, postacie poruszane Twoimi myślami. Bardzo byś chciała, żeby ktoś wszedł i powiedział coś do Ciebie naprawdę. Słowo, którego nie znasz. Słowo z zewnątrz.
Płaczesz i krzyczysz, ale cisza nie pęka. Nudzisz się. Czas wycieka, jałowy i rozwleczony. Ogarnia Cię ogromny bezsens, złość a potem smutek. Chciałabyś tę ciszę rozbić, ale nie umiesz. Czekasz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz