niedziela, 23 stycznia 2011

64.

Pozwoliłam Ci dzisiaj trochę na zachcianki i potem już nie umiałam postawić granic. Być może wystarczyło nie planować zbyt wiele na dzisiaj, dać czas Tobie.
Nie wiesz, czego chcesz i czy to jest tym, czego potrzebujesz.
Dużo gorzej, że ja też nie wiem. Często źle odczytuję Twoje potrzeby. Próbuję, ale szybko wolę udawać, że wiem lepiej. Albo że wcale Ciebie nie ma. Potem się dziwię, że znowu nie zauważyłam, kiedy zaczynasz mną rządzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz