czwartek, 2 grudnia 2010

16.

Próbujesz mówić. Niby nic trudnego, a nie wiesz jak. Umiesz konstruować zdania, czasem udaje Ci się je napełnić treścią. Nie potrafisz znaleźć przestrzeni, w której mogłyby zabrzmieć. Dudnią głucho w pustce. Osaczają Cię - wszystkie słowa, które trafiły nigdzie, odbiły się niewysłuchane od jakiejś ściany. Tysiące słów. Tysiące niepotrzebnych kawałków Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz