poniedziałek, 6 grudnia 2010

20.

Nagle myślisz, że skoro ten smutek jest jak ocean albo jak bardzo szeroka rzeka, to może da się w nim pływać. Próbujesz. Krztusisz się. Poddajesz. Pozwalasz unosić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz