środa, 8 grudnia 2010

21.

Nie potrafiłaś się obronić. Nawet nie wiesz, od czego zacząć. Może umiesz się wściec, może pysknąć, ale nie umiesz bronić ważnych dla Ciebie rzeczy. Jak miałabyś umieć, kiedy nie jesteś pewna, czy te rzeczy są ważne? Właściwie to za każdym razem przyznajesz, że te cudze są ważniejsze. Jeżeli wywalczysz coś dla siebie, czujesz się winna. No i tracisz okazję, żeby poczuć się lepsza - może i łajza, ale jaka lojalna, jak lepiej od innych spełniająca oczekiwania.
Bardzo byś chciała, żeby ktoś Cię obronił, zatroszczył się, ochronił, nauczył... Pokazał, gdzie są granice, pokazał tobie i innym. Nie ma kto. Jesteś sama. Bardzo, bardzo zmęczona. Bezradna. Smutna. Malutka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz