niedziela, 10 czerwca 2012

184.

Płaczesz. Głośno, rozdzierająco, rozpaczliwie. Zalewasz się łzami, masz czkawkę, leje Ci się z nosa. Biedna.
Przytulam Cię. Dalej płaczesz. Całą sobą, całym ciałem.
Nie możesz przestać.
"Nie wiem, czemu tak płaczę" słyszę - i czuję, jak cała się trzęsiesz. Ja wiem, kochanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz