środa, 20 czerwca 2012

185.

Jakby prześwieca przez Ciebie światło. To nawet ładnie wygląda. Daje pozór świętości. Poczucie, że żyjesz na pół w innym, lepszym świecie.
Wszystko nieprawda. Półprawda.
Żyjesz na pół. Na jedną czwartą. Reszta rozmywa się oderwana. Znika.
Cały wysiłek to ściągnąć Cię tutaj - z niebytu, z mgły, z rozpylenia.
Przerwać półstan istnienia.
Z całą mocą potwierdzić niepotwierdzone prawo bycia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz