Przedwiośnie. Jesteś taka niespokojna. Rozglądasz się, jakbyś nie rozumiała, co się dzieje. Płaczesz. Na ulicy zatykasz uszy rękami. Rano nie chcesz wstać, chowasz głowę pod kołdrą, kiedy za oknem słychać ptaki. Złościsz się na szczekające psy.
Rozdrażniona i zmęczona nie możesz zasnąć.
Czy przeczuwasz, że za chwilę wszystko wokół wybuchnie nowym życiem?
Czy się boisz tego nowego, nieznanego?
A może boisz się, że jesteś ziarnem, które nie wykiełkuje?
Nie umiesz tego nazwać, jesteś częścią świata wokół siebie. Świata w przededniu przemiany. Świata na chwilę przed przebudzeniem.
Przytul się, schowaj, nabierz siły aż przyjdzie właściwy moment - jak cebulka krokusa ukryta w ziemi. Nikt Cię nie pogania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz