Smutek, smutek, smutek.
Pochmurny dzień, ciemny. Deszcz stukający o parapet. Podniesione głosy za ścianą. Sztuczne światło.
Przytulam Cię, może poczujesz się na tyle bezpiecznie, że łzy popłyną. Drżysz. Kołyszę Cię. To Ty musisz być przekonana, że nie zatoniesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz