niedziela, 30 października 2011

131.

Dotykam delikatnie Twoich włosów, ale nie reagujesz. Masz otwarte oczy ale nie patrzysz. Śpiewam Ci cichutko, może chociaż usłyszysz. Pozwalasz się podnieść, przytulić, ale pozostajesz bierna, kukiełka bez życia. Kołyszę Cię. Mija godzina, potem dwie. Mija dzień. Zasypiasz. Może...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz