Dzisiaj się poruszyła w Tobie ciemność, czarna dziura. Jesteś taka smutna, obolała.
Chciałabyś, żeby ktoś Cię wysłuchał, całej Twojej historii, całej Ciebie.
Chciałabyś się przytulić i ukryć, nie walczyć.
Próbujesz, szukasz. Nie wychodzi. Chciałabyś zniknąć. Czarna dziura wydaje się całym światem. Czujesz, jak znika, ucieka Twoje życie. Jakby zostawała z Ciebie tylko pusta skórka. Tyle życia, że boli i że się boisz.
Może - tylko może - smutek też jest jakąś drogą...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz