poniedziałek, 22 listopada 2010

6.

Widzę, że czujesz się ciągle oceniana, ciągle krytykowana. Każde pytanie, uwaga stają się zagrożeniem. Nie jesteś zadowolona z tego, co robisz, bo nawet dobre powinno być jeszcze lepsze. Nawet idealne pewnie mogłoby być lepsze a na pewno zrobione szybciej.
Nie lubisz się, ale jak tu się lubić, kiedy "wiadomo", że cokolwiek zrobisz, będzie beznadziejne.
Nawet nie masz siły ani chęci próbować osiągnąć tej nieosiągalnej idealności. Wolałabyś się wymazać. Jakoś nie możesz, więc gryziesz. I bardzo się boisz - bo w każdej chwili możesz zrobić coś, co cię znowu skreśli.
Skreślona dziewczynka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz