środa, 17 listopada 2010

1

Złość
Widzę Twoją złość. Widzę, jak nie panujesz nad nią, jak ona Tobą miota, rozrywa Cię. Nie radzisz sobie, nie wiesz, co z nią zrobić.
Chciałabym Cię przytulić, mocno, aż wszystko się w Tobie uciszy.
***
Wściekasz się z bezradności i ze zmęczenia. Wściekasz się z bólu i braku. Wściekasz się, kiedy coś Cię zaskakuje i nie wiesz, jak zareagować. Kiedy się boisz. Kiedy czujesz się odpowiedzialna za czyjeś złe samopoczucie. Tą złością próbujesz się bronić. Nieudolnie, bezładnie, na oślep. Jesteś taka gwałtowna, masz tyle siły i tak bardzo ona się marnuje. Kocham Ciebie taką.
***
Złość "dzisiaj" budzi złość "wczoraj" i "przedwczoraj". Zakopaną siłę. Zemstę. Instynktowną, pierwotną "sprawiedliwość" - oko za oko.
***
Tak bardzo potrzebujesz, żeby ktoś Cię ogarną, nauczył tę masę wody jak być rzeką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz