czwartek, 8 września 2011

109.

Toniesz - w morzu tęsknoty i smutku. Nie uratuję Cię stojąc na brzegu i wołając. Muszę się zamoczyć, zanurzyć się, płynąć obok Ciebie i z Tobą. Muszę dostosować swoje ruchy do Twoich, opanować Twoją panikę nie walcząc z Tobą. Muszę dać się ogarnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz