piątek, 11 lutego 2011

81.

Taka jesteś niepewna, tak łatwo Tobą zachwiać. Szukasz uznania w cudzych oczach. Nawet drobna krytyka, nieporozumienie, cudze emocje wywracają Twój świat. Boisz się. Nagle robi się pusto dookoła, jakby przewróciła się dekoracja i została ciemna przestrzeń ogromnej sceny a Ty na środku w jaskrawym świetle - mała, niekompetentna, gorsza, śmieszna. Chcesz się ukryć, przytulić i może rozpłakać. Poczuć obecność, która będzie jak skała i jak drzewo, i jak źródło - dla Ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz