niedziela, 6 lutego 2011

76.

Poznaję Ciebie lepiej.
Małą dziewczynkę zamkniętą w swoim pokoju. Uwięzioną w ciasnej przestrzeni pomiędzy nadopiekuńczością i niedostępnością. Marzącą o lalce, która mówi swoimi słowami a nie tylko Twoimi.
Dziecko, którego czułość jest niepotrzebna, głupia, krępująca, śmieszna, aktywność trochę zabawna ale bardziej męcząca, obecność trudna i obciążająca.
Niemowlę, które krzyczy z tęsknoty za bardzo konkretną bliskością - za dotykiem, zapachem, biciem serca, ciepłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz