niedziela, 26 lutego 2012

149.

Jesteś taka krucha, tak łatwo zburzyć w Tobie sens istnienia.
Wystarczy obojętne spojrzenie, brak uśmiechu, brak słowa. Zwijasz się w środku, nikniesz. Masz łzy w oczach.
Na zewnątrz nic się nie stało. W środku zawalił się świat. Ziemia się zatrzęsła i rozwarła w przepaść. Spadasz w rozpacz, bezradnie, oszołomiona. Woda wystąpiła z brzegów, ogarnęły Cię nieprzebrane fale smutku. Powiał wiatr i rozmiótł Twoje istnienie jak górkę piasku.
Przytul się, mocno, długo, aż nabierzesz kolorów, przestaniesz być przezroczysta.
Kochanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz