sobota, 25 lutego 2012

147.

Kocham Cię. Właśnie dałaś mi zdrowo popalić.
Uległam Ci. Wrzeszczałam a potem pozwoliłam Ci robić, co chciałaś, a chciałaś zanurzyć się w destrukcję.
Przepraszam, kochanie.
Kiedyś się nauczę, po trochę. Będę Cię chronić. Stanowczo. Skutecznie. Nauczę Cię, jak poczuć się bezpiecznie. Jak okiełznać niezrozumiałe emocje, jak się wtulić i je przeżyć. Obiecuję. Kocham Cię, bardzo. Niedoskonale. Mój skarbie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz