Szukasz - na oślep, rozpaczliwie.
Łapczywie pochłaniasz wszystko, co wpadnie Ci w ręce, próbujesz oszukać głód.
Bezskutecznie.
Potrzeba Ci bezpieczeństwa małego ssaka zasypiającego z nosem w czyimś uchu. Siły, ciepła, bicia serca, zapachu dużego zwierzęcia Twojego gatunku.
Tylko tyle.
Aż tyle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz